Dlaczego wyłącznie dla kobiet? Bo o kobiecych sprawach, których faceci ni w ząb zrozumieć nie chcą, czy też nie potrafią.
Notka będzie o sprawie kobiecej wyłącznie, o wyjątkowych dniach w miesiącu... ;]
Powiedzieć trzeba, że każda z nas się z ową sprawą boryka. Chętnie czy niechętnie, znieść to trzeba. Radykalne metody pozbycia się tego, to 9 miesięcy ciąży. Nie polecam nawet mocno zdesperowanym =P
Temat żeby sobie trochę ponarzekać właściwie :D
Kobieca natura jest niezwykła. PMS to rzecz straszliwa, żyć nie dająca. Kobieta nie myśli, rządzą hormony i huśtają się humorki od prawej do lewej i z góry na dół! A ludzie w koło nie rozumieją! I jeszcze sie pytają o co kaman... ech... doprawdy irytujące!
Kobiecie potrzeba ciepła, spokoju, dobrego ciastka i herbatki :) Kocyka, przyjaznego ramienia i można wtedy żyć...
Ale świat tego nie oferuje! Kobiety przed i w trakcie okresu nie są objęte przez państwo ochroną! Muszą iść do szkoły, do pracy... i Bóg wie gdzie jeszcze! I denerwują siebie, innych... Płaczą, krzyczą, śmieją się i chichoczą...
Bo szkoła nie jest ciepła i przyjemna... O nie! Tam jest zimno! Tam sie walczy o miejsce przy kaloryferze, który i tak ledwo zipie!
Bo szkoła nie oferuje spokoju... O nie! W szkole pytają, zadają, każą pisać - nawet sprawdziany czy inne klasówki! O hoho... życie uczennicy bez środków uspokajających, a nawet melisy to koszmar!
Bo szkoła nie oferuje ciasteczka i herbatki... O nie! Jak sobie kupisz to mas obiad, a żeby go zdobyć to walcz! Walcz o pożywienie! Bo nie ma letko, daj karteczkę, znajdź miejsce i zjedz! A potem zdąż na lekcje...
Bo szkoła nie oferuje kocyka i przyjaznego ramienia... O nie! Szkoła oferuje za to ciężki plecak! I męczarnie przez 8 godzin!
Jak dobrze, że mam weekend XD
piątek, 22 lutego 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarze:
mi trzeba dużej czekolady, ibupromu max i świętego spokoju a dlaczego? bo taaaaaaak!
Prześlij komentarz